sobota, 13 stycznia 2018

38. Signalz

               Rówieśnik z wpisu nr 19. Ejtypikli odezwał się do mnie po kilku dniach braku korespondencji. Zagaił, że ma kilka dni wolnego i trochę odpocznie od roboty. Zawsze daję drugą szansę, dlatego postanowiłem pociągnąć dalej konwersację. Chociaż miałem od początku mieszane uczucia z tym związane, krótko mówiąc, wkurwił mnie ostatnimi wiadomościami. Ale nic tam. Wymieniamy się bzdurnymi informacjami. I nagle przerywa korespondencję. "Standard" myślę sobie. Odzywa się ponownie po trzech dniach. Pyta co u mnie słychać. Odpowiadam mu na wiadomość i znowu cisza. Uwielbiam takich mężczyzn, udających albo niedostępnych, albo myślących, że ktoś będzie cały czas ciągnął za język, by druga strona powiedziała czy napisała cokolwiek. Nie chcesz pisać, to nie, na siłę nie będę Cię prosił.

Lekko poirytowany (a raczej wkurwiony) całą sytuacją, chcę wiedzieć na czym stoję i po prostu pytam, czego on oczekuje od naszej znajomości, czy chce się spotkać w rzeczywistości, czy tylko jesteś najzwyczajniejszym w świecie bajkopisarzem. Przysłał mi informację, że on nie jest taki prędki w poznawaniu kogoś przez Internet, bo nigdy nie poznawał tak gejów, a woli kontakt w rzeczywistości, gdy mężczyznę poznaje twarzą w twarz od razu. Pytam go, po co zawraca mi głowę. Brak odpowiedzi, typowe, szczeniackie zachowanie. To nie te czasy, że będę czekał na czyiś ruch sto lat, aż ktoś się wreszcie zdecyduje, albo ktoś chce się spotkać, albo nie. Krótka piłka.

Buziaki!!!

3 komentarze:

  1. I.Faza poznania.
    II.Faza buntu - o, to ta właśnie.
    III.Faza akceptacji albo faza wycofania. Następna w kolejności w procesie rozwojowym. Akceptacja reguł panujących w życiu i tzw. środowisku. Jej alternatywą jest odrzucenie tych reguł i wycofanie się z dwuopodmiotowego życia seksualnego, z szukaniem zastępczych wypełniaczy i ograniczeniem do autoseksu; istotną cechą drugiej opcji jest przesunięcie kulminacji frustracji w czasie na okres wieku średniego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycofywać się z życia seksualnego nie muszę, bo nigdy go nie miałem, a co do przesunięcia kulminacji frustracji na okres wieku średniego, to mam nadzieję, że nie dożyję tego wieku, jeżeli nadal ma wyglądać tak moje życie.

      Usuń
    2. Też miałem taką nadzieję. No i patrz pan...

      Usuń